Wywiad z Łukaszem Rutkowskim   

Mistrz fryzjerstwa. Od ponad 5 lat pracuje w Dziale Edukacji Wella jako Starszy Instruktor. Prowadzi szkolenia dla klientów marki Wella zarówno w Studio w Warszawie, jak również w salonach w całej Polsce. Jego talent trenerski został doceniony na arenie międzynarodowej – styliście przyznano niedawno tytuł Education Manager of the Year. Jako członek Działu Edukacji aktywnie uczestniczy w dużych projektach i inicjatywach marketingowych Welli.

Łukasz RutkowskiJak zaczęła się Pana fascynacja fryzjerstwem? Pamięta Pan moment, kiedy zdecydował o wyborze właśnie takiej drogi zawodowej?
Łukasz Rutkowski: Moja przygoda z fryzjerstwem rozpoczęła się w wieku 16 lat i był to zupełny przypadek. Pewnego dnia odwiedziłem salon fryzjerski mojej cioci i tak mi się spodobało, że postanowiłem zostać tam na trzyletnią naukę zawodu. Ten okres był dla mnie bardzo intensywny, gdyż w ciągu dnia uczęszczałem na lekcje w liceum zawodowym, a popołudnia i wczesne godziny ranne spędzałem w salonie. Kilka lat po tym, jak zakończyłem naukę zawodu, wyznaczyłem sobie cel, aby zostać instruktorem i pracować w takim miejscu, w którym obecnie jestem – w Studio Wella.

Jak wspomina Pan swoje początki w zawodzie? Kto wtedy był dla Pana wzorem, mistrzem?
Ł.R.: Początki budziły wiele emocji. Były chwile, kiedy myślałem, że się do tego zawodu nie nadaję, ale zawsze wtedy starałem się odnaleźć pozytywny aspekt i wszystkie minusy zamienić na plusy. Za wzór stawiałem sobie moją mistrzynię i nauczycielkę zawodu oraz każdego fryzjera, z którym pracowałem i który pomagał mi rozwijać moje umiejętności i wiedzę.

Co szczególnie ceni Pan w swojej pracy; co sprawia, że fryzjerstwo jest dla Pana pasją?
Ł.R.: Każdy z nas zna ten moment, kiedy klientka po wykonanej usłudze wstaje z fotela i tuż przed wyjściem z salonu jeszcze raz zerka w lustro i ostatni raz przegląda się w nim, uśmiechając się sama do siebie. To jest ta chwila, na którą czeka każdy fryzjer; to jest prawdziwa zapłata dla stylisty i ogromna satysfakcja.

W tej profesji niezwykle ważna jest ciągła edukacja. Gdzie zdobywa Pan informacje o nowych technikach czy trendach we fryzjerstwie?
Ł.R.: Jako Instruktor Studia Wella dwa razy w roku przechodzę specjalne międzynarodowe szkolenie dedykowane instruktorom i organizowane przez Wella Professionals. Kilka razy w roku staram się odwiedzać najlepsze akademie, takie jak np. Vidal Sassoon. Do tego dochodzą wewnętrzne sesje szkoleniowe w gronie instruktorów Studia Wella.

Które wydarzenia branżowe są dla Pana szczególnie cenne, co roku obecne w Pana kalendarzu?
Ł.R.: Mój grafik jest bardzo napięty, ale staram się być na wszystkich najważniejszych dla mnie „imprezach” branżowych, zarówno małych, jak i tych naprawdę dużych. Moim obowiązkowym punktem jest zawsze finał konkursu organizowanego przez Wella Professional – International Trend Vision Awards.

Brał Pan udział w różnych szkoleniach w kraju i za granicą. Które z nich było dla Pana szczególne?
Ł.R.: Bardzo sobie cenię wszystkie szkolenia, w których miałem przyjemność uczestniczyć. Uważam, że można nauczyć się czegoś od każdego i zawsze jest na to odpowiedni czas. Każdy fryzjer jest inny i każdy z nas ma coś wyjątkowego, czym może podzielić się z innymi. Podczas szkoleń, które prowadzę, staram się przekazywać wiedzę, ale również podpatrywać pracujących fryzjerów.

A jak ocenia Pan poziom fryzjerskiej edukacji w naszym kraju?
Ł.R.: Zajmując stanowisko Regional Head Coach, mam okazję dużo podróżować po różnych zakątkach naszego globu i muszę przyznać, że edukacja w naszym kraju stoi na naprawdę wysokim poziomie. Mamy coraz więcej dobrych szkół fryzjerskich uczących podstaw zawodu. Również szkolenia organizowane przez czołowe marki nie odbiegają od standardów europejskich, a nawet bardzo często je przewyższają.

Jak powinno przebiegać szkolenie, aby nie tylko dostarczało nowych informacji, ale też inspirowało do rozwoju zawodowego? Na jakie elementy zwraca Pan uwagę, przygotowując szkolenia dla klientów marki Wella?
Ł.R.: Zawsze powtarzam wszystkim instruktorom i fryzjerom, że instruktor na szkoleniu jest dla fryzjera, a nie odwrotnie. Szkolenie powinno być skrojone na miarą fryzjera i dopasowane do jego potrzeb. Edukowanie innych to misja i bardzo często ciężka praca, wymagająca dużo poświęceń i wyrzeczeń. Celem każdego szkolenia jest przekazanie informacji na dany temat, ale w sposób łatwy, przyjemny oraz w komfortowej i przyjaznej atmosferze.

Jakie cechy powinien mieć dobry instruktor?
Ł.R.: Instruktor przede wszystkim powinien być otwarty na ludzi, ale również na to, co nowe. Trener to osoba, która umie przyswoić wiedzę i co bardzo istotne – potrafi tę wiedzę przekazać innym. Jak już wspomniałem, edukacja to misja wymagająca czasem poświęcenia i wyrzeczeń, ale jednocześnie pełna bardzo przyjemnych chwil. Właśnie zdobył Pan tytuł Education Manager of the Year! Proszę powiedzieć, kto przyznaje to wyróżnienie. Ł.R.: Jest to międzynarodowe wyróżnienie przyznawane przez Wella Professionals Instruktorów, którzy mają najlepsze wyniki ilościowe (ilość przeprowadzonych szkoleń), a także jakościowe (współpraca z marketingiem, działem sprzedaży i zaangażowanie w projekty edukacyjno-marketingowe).

Jakie wymagania stawia przed fryzjerem współczesny rynek? Co, poza solidną wiedzą i ciągłym rozwojem, jest gwarancją dobrej pozycji w branży?
Ł.R.: Na pewno współczesny rynek jest bardzo wymagający. Myślę, że elastyczność, otwarcie na zmiany to jeden z kluczy do sukcesu. Klient, przychodząc do salonu fryzjerskiego, oczekuje perfekcyjnej usługi przy wykorzystaniu profesjonalnych produktów. Pamiętajmy, że często klienci przy wyborze salonu sugerują się nie tylko ceną, ale także często sprawdzają, jakiej marki produktów używa dany fryzjer. Niejednokrotnie chcą znać składniki danego kosmetyku, chcą wiedzieć, jak działa wybrana farba. To powinno działać na nas motywująco, zachęcać do poszerzania wiedzy. Życie stawia przed nami nowe wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć. To pozwoli nam osiągnąć sukces.

Od lat jest Pan związany z marką Wella. Co wyjątkowego, Pana zdaniem, oferuje ta marka swoim klientom?
Ł.R.: Z marką Wella Professionals jestem związany od początku mojej kariery zawodowej. Pierwsze szkolenie, jakie odbyłem poza salonem, to było szkolenie w Studio Wella na ulicy Smoczej 1 w Warszawie. To, co tam zobaczyłem, przerosło moje oczekiwania. Zostałem oczarowany tym miejscem i marką. To, co oferuje Wella, można podzielić na kilka obszarów. Pierwszy obszar to oczywiście produkty pozwalające uzyskać niesamowite zamierzone efekty, ale i sprostać wymaganiom naszch klientek, które są coraz bardziej świadome i szukają produktów i usług na najwyższym poziomie. Drugi obszar to wyjątkowość marki, która stale pozwala stylistom rozwijać się razem z nią, wprowadzając na rynek nowe rozwiązania i innowacyjne produkty. Wymienić można chociażby koloryzację skierowaną do osób z wrażliwą skórą głowy, koloryzację bez parabenów, Koleston Perfect Innosense, czy Blondor Freelights – rozjaśniacz pozwalający pracować technikami z wolnej ręki, bez użycia folii. I trzeci aspekt to edukacja, która stoi na bardzo wysokim poziomie. Zespół Instruktorów Wella to ludzie z ogromną pasją i niesamowitą wiedzą na temat nie tylko samych produktów, ale również budowy i właściwości włosów czy psychologii klientów salonu fryzjerskiego. Instruktorzy Wella gotowi są zawsze pomagać stylistom, edukując ich w różnych obszarach. Salon w Lublinie, w którym rozpoczynałem naukę fryzjerstwa, pracował właśnie na produktach marki Wella. Doświadczenie z tamtego okresu sprawiło, że postanowiłem związać się z tą marką, kiedy pracowałem już jako fryzjer stylista.

Czego oczekuje Pan od idealnych produktów fryzjerskich?
Ł.R.: Najważniejsze jest, by spełniały one moje oczekiwania. Pracując w Studio Wella, mam wiele okazji do testowania różnych produktów, zanim jeszcze pojawią się na rynku. Jestem zapraszany do różnych projektów jako „tester” kosmetykó, które są dopiero w fazie akceptu. Kilka lat temu brałem udział w testowaniu nowej koloryzacji Wella Professionals w ówczesnej siedzibie marki w Darmstadt w Niemczech. Razem z dziesięcioosobową grupą fryzjerów jako jeden z pierwszych miałem przyjemność pracować z nową koloryzacją Wella Illumina Color. Muszę przyznać, że właśnie wtedy znalazłem idealny produkt, idealną koloryzację, która w 100% spełnia moje oczekiwania dotyczące chłodnych kolorów i niesamowitego blasku. Przekonałem się wówczas, że to naprawdę zupełnie nowa i unikatowa koloryzacja.

Co uważa Pan za swoje największe , jak do tej pory, osiągnięcie zawodowe? Z jakiego swojego dokonania jest Pan najbardziej dumny?
Ł.R.: Moim największym osiągnięciem jest praca w miejscu, w którym jestem w tej chwili. To, że przebywam z ciekawymi ludźmi, że mam kontakt z tyloma wspaniałymi artystami, jak na przykład Małgorzata Babicz czy Patrick Cameron. To, że jestem członkiem niesamowitego zespołu – Studia Wella. Jednocześnie mam okazję ciągle się rozwijać i wierzę, że dużo dobrego jeszcze przede mną. Od lipca tego roku dzielę swój czas zawodowy na pracę jako Starszy Instruktor Wella Professionals w Polsce oraz budowanie struktur edukacyjnych w takich krajach jak: Mołdawia, Bułgaria, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina oraz Albania.

Co Pana fascynuje i interesuje poza fryzjerstwem? Czy znajduje Pan czas na jakieś inne pasje?
Ł.R.: Poza fryzjerstwem mam dwie pasje. Pierwsza to oczywiście moja rodzina, dla której zawsze staram się poświęcać dużą ilość czasu. Druga to natomiast wędkarstwo. Lubię od czasu do czasu wyrwać się z tego codziennego pędu, usiąść spokojnie nad wodą i wsłuchać się w to, co natura do nas mówi. Czasem, siedząc z wędką, szukam zawodowych inspiracji w otaczających mnie barwach, kształtach i formach. Inspirują mnie ciekawe połączenia kolorystyczne, które można znaleźć, będąc blisko natury.

Materiały: Fale Loki Koki

REKLAMA
Dopisz się do naszego newslettera