Olga Sobocińska – rozmowa   

Od ponad 10 lat z wielką pasją zajmuje się stylizacją włosów, jest też wizażystką. Swoją wiedzę z zakresu fryzjerstwa i wizażu wzbogaciła umiejętnością kreowania wizerunku, doboru fryzur i koloru do osobowości. Współpracowała z różnymi markami fryzjerskimi, jest autorką wielu artykułów o tematyce branżowej. Szkoli fryzjerów z całej Polski, obecnie we współpracy z holenderską marką Artistique. Wiedza zdobyta na studiach z obszaru chemii pozwala jej na dopasowanie idealnego zabiegu do włosów klientów, którzy odwiedzają jej salon.

Olga SobocińskaJest Pani instruktorem marki Artistique i pomaga Pani doskonalić umiejętności zawodowe innym fryzjerom. A jakie były Pani początki w zawodzie, kto pomagał Pani zdobywać fryzjerskie szlify?

Olga Sobocińska: Moja droga zawodowa nie jest standardowa. Profesjonalnym fryzjerstwem zajęłam się zaraz po ukończeniu studiów z zakresu chemii, choć już w akademiku czesałam, strzygłam i farbowałam włosy koleżanek. Bardzo szybko otworzyłam swój salon, ale każdy weekend przeznaczałam na rozmaite szkolenia w Polsce, Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii. Wiedza chemiczna pozwoliła mi na poznanie tajników fryzjerstwa w krótkim czasie, podeszłam do egzaminu czeladniczego, następnie zdobyłam tytuł mistrza fryzjerstwa, a dodatkowo zostałam dyplomowaną wizażystką. Według mnie wszystkie te dziedziny wzajemnie się przenikają i znajomość ich daje ogromne możliwości w kreowaniu wizerunku. Jednak nadal bardzo często korzystam ze szkoleń, najczęściej poza granicami Polski, by zdobytą wiedzę przekazać na moich szkoleniach.

No właśnie, zawód fryzjera wymaga nie tylko solidnych podstaw edukacyjnych, ale też ciągłego rozwijania się i poszerzania wiedzy. Skąd czerpie Pani informacje o nowych technikach i aktualnych trendach?

O.S.: Przynajmniej cztery razy w roku jeżdżę na imprezy branżowe do Londynu, Düsseldorfu, Bolonii czy Frankfurtu. Uczestniczę tam w seminariach i szkoleniach. Kontaktuję się ze znajomymi kolegami po fachu na całym świecie, by wymienić się doświadczeniem i wiedzą. Sama także wyciągam wnioski ze swojej pracy i doskonalę się w chwilach wolnych. Poza tym do tworzenia kolorów i stylizacji inspiruje mnie wszystko to, co mnie otacza. Uważnie obserwuję ludzi i otoczenie.

Jakie cechy i umiejętności pozwalają stać się naprawdę dobrym stylistą i odnieść sukces w tym zawodzie?

O.S.: Zawsze powtarzam, że aby być dobrym fryzjerem, trzeba mieć zdolności plastyczne, umiejętnie poruszać się w sferze barw, umieć patrzeć przestrzennie. Wiedzy technicznej można się nauczyć, a umiejętności plastycznych niestety nie można nabyć. I trzeba być po prostu pokornym, wyciągać wnioski ze swojej pracy, analizować błędy i chcieć szukać doskonalszych rozwiązań.

Aby tworzyć ciekawe, kreatywne rzeczy, potrzebne są nowe pomysły i inspiracje. Gdzie Pani ich szuka?

O.S.: Na wspomnianych imprezach branżowych, podczas podróży, w moim otoczeniu, na spacerze, na pokazie mody, w książkach, w bajkach. Kreatywność jest cechą, którą powinien mieć każdy fryzjer.

Prowadzi Pani własny salon. Proszę powiedzieć, jaka jest Pani zdaniem recepta na sukces w tej branży. Jak utrzymać stałe grono klientów i jak pozyskać nowych?

O.S.: Moje miejsce pracy jest wyjątkowo kameralne, zaciszne i spokojne. Stworzyłam Autorską Pracownię Fryzjerstwa i Wizażu po to, by móc zajmować się tylko jednym klientem w danym czasie, by każda moja praca była moją wizytówką. W dużym, ruchliwym miejscu nie było to możliwe. W Pracowni pracuję bez pośpiechu, tworzę fryzurę od A do Z. Nikt inny nie jest w stanie wejść w mój umysł i na moje polecenie odpowiednio umyć i ułożyć włosy mojej klentki czy nałożyć farbę. Taki system pracy docenili liczni klienci Pracowni, ale na wizytę u mnie trzeba poczekać niestety około trzech miesięcy. Mam ogromne stałe grono klientów, ale ciągle zapisują się nowe osoby. Nigdy nie zapominam, że „kobieta zmienną jest”. Umiejętność zaproponowania zmiany wizerunku raz na jakiś czas powoduje, że moje panie nie szukają innego fryzjera po to, by „coś zmienić”.

Klienci salonów fryzjerskich są coraz bardziej wymagający i świadomi swoich potrzeb. Jakie są oczekiwania klientów wobec współczesnego fryzjera?

O.S.: Znajomość branży, wiedza produktowa, świadomy wybór produktów do pracy, umiejętność zaproponowania zmian wizerunkowych swoim klientom. Klienci oczekują propozycji, a nadal najczęstszym błędem jest pytanie: „I co robimy?”.

A jak produkty z portfolio Artistique sprawdzają się podczas codziennej pracy w salonie?

O.S.: Koloryzacja, pielęgnacja i stylizacja Artistique jest wyjątkowa pod wieloma względami. Koloryzacja daje wielkie możliwości stworzenia idealnych barw nie tylko dla osób młodych, ale także dla dojrzałych pań, z doskonałą pielęgnacją jednocześnie. Uwielbiam pracować pastami z serii You Style i Freak.

Co najbardziej ceni Pani w swoim zawodzie, a co jest najtrudniejsze w codziennej pracy fryzjera?

O.S.: Praca fryzjera jest kreatywna. Możliwość poznania wielu osób, rozmowy z nimi dają dużą satysfakcję. Najtrudniejszym, ale jednocześnie najwspanialszym wyzwaniem, jest wzięcie odpowiedzialności za czyjś wizerunek.

Jak już wspomnieliśmy, jest Pani szkoleniowcem. Proszę powiedzieć, na co kładzie Pani największy nacisk podczas szkoleń. Co oprócz wiedzy technicznej stara się Pani przekazywać fryzjerom?

O.S.: Staram się pokazywać stylizacje użyteczne. Opowiadam o swoim doświadczeniu w danym temacie. Zawsze podpieram się wiedzą chemiczną. Moje prace na szkoleniach podkreślają urodę modelek, co także spotyka się z uznaniem fryzjerów. Szkoleniowiec to mówca, uczestnicy moich szkoleń chwalą moją umiejętność przekazywania wiedzy. To motywuje mnie do dalszej pracy.

Pamięta Pani swoje pierwsze spotkanie ze światem wielkiego fryzjerstwa? Jakie emocje towarzyszyły Pani w czasie pierwszego wyjazdu chociażby do Londynu na targi Salon International?

O.S.: Każdy wyjazd na duże eventy branżowe jest bardzo emocjonujący. Podczas każdego szkolenia zagranicznego chłonę wiedzę całą sobą, oddaję się nauce i tylko to się wówczas liczy. Najbardziej ekscytują mnie wyjątkowe pokazy na scenach wybitnych stylistów. Wówczas powtarzam sobie: ucz się i ciężko pracuj, a kiedyś będą się tobą ekscytować.

Które wydarzenia branżowe są dla Pani szczególnie cenne, co roku obecne w Pani kalendarzu?

O.S.: Salon International, Top Hair, Cosmoprof – odwiedzam regularnie.

Co uważa Pani za swoje największe, jak do tej pory, osiągnięcie zawodowe? Z jakiego swojego dokonania jest Pani najbardziej dumna?

O.S.: W regularnej pracy cieszy mnie fakt, że klienci chcą czekać na wizytę u mnie kilka miesięcy. Natomiast podczas szkoleń dumna jestem z bardzo pozytywnych opinii na mój temat wyrażanych w anonimowych ankietach. Ale największe osiągnięcia jeszcze przede mną.

Czy znajduje Pani czas na zainteresowania pozazawodowe? Jak lubi Pani spędzać chwile wolne od fryzjerskich zajęć?

O.S.: Biorę udział w maratonach MTB z teamem Babskie Kręcenie, ostatnio także polubiłam kolarstwo szosowe. I regularnie podróżuję w coraz dalsze miejsca na Ziemi. Czy zastanawiała się Pani kiedyś, co mogłaby Pani robić, gdyby nie zajęła się fryzjerstwem? O.S.: Podróżowałabym, najprawdopodobniej rowerem. Propagowałabym także zdrowy styl życia, odżywiania. Ale w sumie robię to i teraz!

www.sobocinska-szkolenia.com.pl

REKLAMA
Dopisz się do naszego newslettera