Natalia Rybak – Wyróżnienie „Hair Clubu” w konkursie KREATOR   


Salon Kosmyk
Udział w KREATORZE był Pani pierwszym startem w konkursie fryzjerskim?

KREATOR był drugim konkursem, w którym wzięłam udział. Pierwszy to start w Mistrzostwach o Puchar Śląska w zeszłym roku, gdzie zajęłam 1. miejsce. Kiedy zaczynałam praktyki w salonie, nie myślałam o startach w konkursach. Potem miałam okazję obserwować pracę mojej szefowej – Alicji Glos-Krawczyk, która nie tylko osiągała sukcesy w konkursach, ale prowadziła też różnego rodzaju szkolenia i pokazy. Dzięki temu zaczęłam naprawdę fascynować się fryzjerstwem. Patrząc jak Alicja przygotowuje Piotrka Drewniaka, obecnie mojego narzeczonego, do konkursów, pomyślałam, że fajnie byłoby też kiedyś wystartować. Postanowiłam spróbować swoich sił i zająć się nie tylko pracą w salonie.

Jak powstał pomysł na fryzurę konkursową?

Głównym pomysłodawcą fryzury konkursowej jest Alicja Glos-Krawczyk, która przygotowała mnie do startu w KREATORZE. Inspiracje czerpałyśmy z prasy, telewizji. Potem dyskutowałyśmy nad wizją fryzury, przerabiałyśmy i poprawiałyśmy ją, aż powstała ostateczna wersja zaprezentowana podczas konkursu.

Salon KosmykA jak wyglądały przygotowania do startu w KREATORZE?

Przygotowania rozpoczęłyśmy od zaplanowania każdego dnia. Każdy krok odnośnie koloryzacji kontrolowała Alicja. Zależało nam na tym, aby kolor był idealny, a struktura włosów nienaruszona. Plan ubioru modelki przebiegł szybko i sprawnie. Pomysł na makijaż był autorstwa Agnieszki Charysz, a wykonała go Alicja.

Jeżeli chodzi o Pani zawodowe fascynacje i inspiracje, to kto jest dla Pani wyznacznikiem najwyższego kunsztu w tym zawodzie?

Fascynują mnie i inspirują cięcia i stylizacje szkół Vidal Sassoon i Tony&Guy. Uważam, że kolekcje, które prezentują, są kobiece i eleganckie, a przede wszystkim ponadczasowe.

Jakie są Pani zawodowe plany i marzenia? W przyszłości chciałaby Pani realizować się we fryzjerstwie salonowym czy może pociąga Panią fryzjerstwo artystyczne?

Moje plany zawodowe wiążą się również z moim życiem prywatnym, ponieważ prowadzimy z narzeczonym salon. Fryzjerstwo jest naszą wspólną pasją. Uwielbiamy pracę w salonie, ale jeśli tylko jest okazja, chętnie bierzemy udział w konkursach, szkoleniach czy pokazach. To świetna odskocznia od codzienności, a przede wszystkim możliwość podniesienia swoich kwalifi kacji i zdobycia nowych doświadczeń. Mam oczywiście mnóstwo zawodowych marzeń, ale niech pozostaną one na razie moją tajemnicą…


Źródło: Hair Club

REKLAMA
Dopisz się do naszego newslettera