Witam Państwa serdecznie,
Zdecydowałem się napisać do Państwa w sprawie dość delikatnej ej, ale przyznam się szczerze, iż akurat dla mnie niezwykle ważnej. Jak już zapewne się Państwo słusznie domyślają, moim problem jest łysienie. Mnie osobiście samo łysienie od niemal zawsze kojarzyło się tylko i wyłącznie z kłopotem, z jakim zmagać mogą się mężczyźni w podeszłym wieku, jednak rzeczywistość w miarę szybko zweryfikowała moje poglądy i przekonania. Jestem człowiekiem w miarę młodym, gdyż na chwilę obecną mam niecałe 27 lat. Niemniej jednak około sześciu miesięcy temu zauważyłem, że moje włosy stają się nieco rzadsze. W naszej rodzinie niemalże wszyscy mężczyźni są, trywialnie mówiąc, „łysi jak kolano”. W pierwszej kolejności więc pomyślałem, że i „na mnie przyszła już pora”, ale w chwilę później zdałem sobie sprawę z faktu, w jak młodym wieku jestem. Moje pytanie, będące zresztą jednocześnie swego rodzaju prośbą brzmi zatem; czy mogliby mi Państwo pokazać na przykładzie (na zdjęciach), w jaki sposób przebiegają etapy łysienia o podłożu genetycznym. Czy na choroby tego typu jest jakieś skuteczne lekarstwo? Raz jeszcze uprzejmie proszę o odpowiednie zdjęcia oraz udzielenie odpowiedzi na moje pytanie. Z góry uprzejmie dziękuję i pozdrawiam,
Kamil z Warszawy, lat 25
Drogi Kamilu!
Niestety, mamy dla Ciebie niezbyt dobrą wiadomość. Otóż typ łysienia, o którym mówisz, a zatem łysienie androgenowe popularnie określane również mianem łysienia typu męskiego, posiada dwie, nadrzędne cechy. W pierwszej kolejności bowiem stanowi typ choroby, której podłoże jest przyczyną o charakterze czysto genetycznym, w drugiej natomiast – może ono dotyczyć każdego mężczyzny i to nawet w tak młodym wieku, jak Twój. Wiek 25 lat podawany jest bowiem za okres w życiu człowieka, w którym to dostrzegamy, że również nasze – jak do tej pory w pełni sprawne i młode ciało – cierpieć może na różnego rodzaju choroby. Przykładem tego typu choroby może być więc łysienie genetyczne, czyli łysienie typu męskiego. A jak przebiega ten typ łysienia?
Łysienie androgenowe – faza pierwsza
W pierwszej fazie choroby łysienia typu męskiego dochodzi do pojawienia się „zakoli” występujących w okolicach skroni. Wspomniane zakola powodują więc, że czoło mężczyzny wydaje się dłuższe oraz wyższe. Jak widać to na powyższym przykładzie, zakola pogłębiają się i ukierunkowane są one w stronę czubka głowy. W wieku dość młodym mogą być oczywiście niewykształcone, niemniej już pierwsze symptomy „podniesienia” się męskiego czoła mogą świadczyć o tym, że w niedługim czasie stan ten ulec może zdecydowanemu… pogorszeniu. Jest to zatem jeden z lepszych momentów na wykazanie się odpowiednią dozą reakcji. Pod tym określeniem mamy rzecz jasna na myśli to, aby młodzi mężczyźni odważnie sięgali po różnego rodzaju specyfiki mające na celu zahamowanie przypadłości nadmiernego wypadania włosów.
Łysienie androgenowe – faza druga
Faza druga łysienia typu męskiego, a więc łysienia androgenowego, polega na dalszym cofaniu się linii zakoli przy jednoczesnym wystąpieniu obszarów wyłysienia powstających na samym czubku głowy. W pierwszym etapie fazy drugiej dochodzi więc do oddzielnego pojawienia się zarówno zakoli, jak i łysych obszarów skóry na samym czubku głowy. Z czasem jednak zarówno zakola jak i łysy środek głowy zaczynają rozszerzać zajmowane przez siebie pole. Stan ten trwa aż do momentu, w którym proces łysienia nie obejmie swoim zasięgiem całej powierzchni skóry głowy. W takiej sytuacji znalazł się najpewniej mężczyzna przedstawiony na zdjęciu obok. Niemniej jednak, jako ciekawostkę podać należy fakt, iż do wyznaczania etapów łysienia stworzona została specjalna skala. Skalą tą jest naturalnie skala Hamilton’a/Norwood’a.
Podsumowując, łysienie androgenowe, zwane również łysieniem typ męskiego, to typ łysienia zaliczany do chorób dziedzicznych. Chorobę cechuje – w pierwszej dość wczesnej fazie – wystąpienie tak zwanych zakoli. W drugiej z przyjętych faz następuje natomiast pojawienie się ognisk łysinki na samej górze głowy. W chwili, kiedy dochodzi do połączenia się dwóch powyżej wymienionych zmian skórnych, do czynienia możemy mieć z ogólnym wyłysieniem. W takim momencie jest już zdecydowanie zbyt późno na ratowanie swoich kosmyków za pomocą na przykład delikatnych i łagodnych szamponów mających na celu stymulację wzrostu włosa. Leczenie to przypadłość, z jaką nie tylko można, ale wręcz trzeba walczyć. Reagować należy jednak niemal natychmiast, gdyż – jak bywa to w przypadku całego szeregu innych chorób – wczesne rozpoznanie, postawienie trafnej diagnozy oraz wybór właściwych środków leczniczych jest w stanie zagwarantować powodzenie i pozytywne efekty samego leczenia. Co jednak najistotniejsze, kluczową rolę w tego typu terapii odgrywać może czas. Efektów w postaci uzupełnienia ubytków włosowych nie należy bowiem spodziewać się na przykład już po pierwszym zastosowaniu szamponu przyśpieszającego porost włosów. Z reguły bowiem wyłącznie systematyczne stosowanie konkretnego specyfiku jest w stanie przynieść pożądane rezultaty, nawet, jeśli będą one „nieco” oddalone w czasie. Należy więc uzbroić się w cierpliwość i po prostu…. zaczekać. Wszak czas poświęcony na zabieg i tak w końcu przeminie.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men







